Obserwatorzy

czwartek, 27 listopada 2014

Czerwony aparat - album

Okładka albumu w intensywnym odcieniu czerwonego.

Zabawa obiektywem tworząc coś na wzór kwiatka. Wiązany na czerwono- białą wstążkę. Dwa kryształy imitujące guziki. Skromnie, by skupić uwagę na kwiecistym obiektywie.

Powstała sama okładka. W myśl zasady "wnętrze szyte na miarę".



środa, 26 listopada 2014

Kartka urodzinowa dla małej Zuzi

Kartka zrobiona specjalnie dla malej Zuzi na jej 3 urodziny. Baloniki i kokardki to to co ja w jej wieku lubiłam najbardziej. Nie miałam okazji ten słodkiej Gwiazdki poznać wiec zdałam się na swoje upodobania. :)

Nie często mam okazję rodzić kartki dla małych jubilatów, chyba czas to zmienić. Bardzo lubię oglądać na Waszych blogach kartki z dinozaurami, lalkami, kucykami...


środa, 19 listopada 2014

Kartka dla "PIERNIKA"

Lubię zadania specjalne i robienie kartek, które są związane z osobą obdarowaną. Tym razem wyzwaniem był wizerunek piernika (postawiłam na ciastko a nie ciasto).

Kartka zbiorowa (dlatego We), od współpracowników z okazji urodzin. Piernik jest facetem, nie żebym swoje wątpliwości czerpała z czegokolwiek poza swoimi uprzedzeniami :P Natomiast kolory choć żywsze niż na męskich kartkach do tej pory uważam za dobrze skomponowane :P

Myślicie, że się jakoś wybroniłam w temacie? Zamawiająca była zadowolona ;)






sobota, 15 listopada 2014

Zielona kartka urodzinowa

Kartka dla fajnej młodej mamy, która swoim entuzjazmem w podejściu do wszystkich przeszkód i wyzwań w macierzyństwie podchodzi zaraża każdego. Dzięki niej nie ma rzeczy niemożliwych a jej cudowny kilkumiesięczny synek jest moim ulubieńcem. Przez ostatnie tygodnie miałam okazję spotkać się z nimi kilka razy i każda wizyta była pełna uśmiechu i małych radości.



wtorek, 4 listopada 2014

Prywata. Czyli jak wygląda album wypełniony zdjęciami

Każdy album nabiera swojego ostatecznego szlifu po dodaniu zdjęć. Rzadko mam okazję pokazywać takie właśnie zakończone projekty dlatego ten, po uzyskaniu zgody Głowy Rodziny zamieszczam. To najmniejszy album jaki do tej pory zrobiłam. Jego bazę stanowi aparat o wymiarach 8 x10 cm. 

Moja bindownica musiała się trochę nagimnastykować by przebindować 5 a nie 6 otworów jak to ma w zwyczaju.  Z powodu walki z pasującą wielkością zdjęć pasujących do tego projektu nie ma w tym albumie wielu ozdobników. Mnie się taki podoba i wspaniale przywołuje wspomnienia tego wrześniowego weekendu.