Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2012

Nowe wyniki candy!!!!

Kochani, losowanie powtórzyłam bo niestety poprzednio wylosowana osoba nie zgłosiła się do mnie. Mam nadzieję, że tym razem wylosowana osoba zainteresowana jest nagrodą na tyle by odczytać tego posta i zgłosić się na mojego maila z adresem do wysyłki.
Nie przedłużając ....
w dzisiejszy losowaniu zwycięzcą jest Ania  z Warsztatów Niebieskie Migdały.
Aniu, kochana odezwij się proszę. Dziękuję wszystkim uczestnikom raz jeszcze i obiecuję poprawę jeśli chodzi o dynamikę i inwencję wpisów mojego bloga.

Nowe losowanie w sprawie zakończonego candy?

Dziś tylko z krótkim ogłoszeniem. Nadal nie zgłosiła się zwyciężczyni mojego candy. Dziś o 20:08 mija tydzień od zamieszczenia tej informacji dlatego wylosowanej zwyciężczyni daję czas do 20:00, jeśli się nie odezwie do mnie na maila i nie poda adresu do wysyłki to będę jeszcze dziś, chwilę po 20 losować raz jeszcze. 
Oczywiście nie będę sprawdzać czy macie moje banerki bo w końcu było już losowanie. Mam notatki i losy (moje chomikowanie czasem się przydaje).

Dotarła (moja) wspaniała nagroda !!!

Jestem oczarowana blogiem Lady Altay a dodatkowo szczęście w losowaniu sprawiło, że od piątku jestem posiadaczką "pakietu startowego", które wygrałam u niej w candy. Nagroda jest niesamowita i dużo większa niż myślałam patrząc na zdjęcie wykorzystane w candy-banerku.
{zdjęcia dodam później}
Bardzo, bardzo dziękuję i myślę, że w ciągu kilku najbliższych dni wygospodaruję kilka godzin na działania mające na celu właściwe wykorzystanie pakietu.

Zwyciężczynią candy jest....

Obraz
Wielkie dzięki za wszystkie zgłoszenia do mojego skromnego candy. Cudownie było Was poznać.  Losowanie nieco później niż planowałam, ale mam nadzieję, że mogę liczyć na Waszą wyrozumiałość w tym względzie.  Odwiedziłam wszystkich, którzy wyrazili chęć udziału w zabawie. Na większości blogów zostawiłam po sobie ślad w postaci komentarza. Tam gdzie nie zostawiłam i tak byłam :) Niestety kilka z Was nie dopełniło formalności w postaci banerka prowadzącego do mojego candy. Raz nawet zdarzyło się, że banerek był, ale link prowadził zupełnie gdzieś indziej.Ostatecznie więc było 46  prawidłowych zgłoszeń z czego za obserwowanie mnie przysługiwał dodatkowy los, podobnie zresztą za komentarz na blogu blondynki.

Poniższe zdjęcia dokumentującą całą procedurę weryfikacji zgłoszeń, przyznawania ilości losów i samego losowania.




             Szczęście dziś uśmiechnęło się do    monia0083


           Serdecznie gratuluję! Monika proszę odezwij się do mnie i podaj adres, żebym mogła przesłać nagrodę.

Mój stojak/wieszak na kolczyki

Obraz
Wykonałam ostatnio wieszak na kolczyki, który jak na razie doskonale spełnia swoje zadanie. Nie tylko wszystkie kolczyki mam poukładane w jednym miejscu ale dodatkowo całkiem ładnie się prezentują. Wykonanie było dość proste choć wymagało wykorzystania zszywacza budowlanego, który niewątpliwie wywoływał u mnie lęki :)






Właśnie siadam do przygotowania losów i wirtualnych odwiedzin u  chętnych na moje candy blogowiczek. Ręki sobie udać nie dam, że się z tym dziś wyrobie, ale jutro to już na pewno ogłoszę zwyciężczynię. Dzięki za wyrozumiałość.

Zaległa kolekcja kolczyków

Obraz
Zawirowania, zmiany i dodatkowe obowiązki pojawiają się w ciągu ostatnich tygodni całkiem  znienacka i na na dodatek w zmasowanej ilości.
Dwa tygodnie temu spotkałam się z niesamowitą Kaslin (której jeszcze nie udało mi się zarazić blogowaniem, ale pracuję nad tym) i uzupełnić moją kolekcję kolczyków o takie, które w swej prostocie doskonale pasują do wielu codziennych strojów. Jednak na tym nie poprzestałyśmy. Gwoździkiem programu było przygotowanie kolczyków inspirowanych folkiem, a wykonanymi z filcu.
Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu, zwłaszcza te ostatnie :)

Wygrałam candy u Lady Altay !!!

Gorąco zachęcam do odwiedzin  Lady Altay. To co robi jest niesamowite. Osobiście oglądam jej bloga z otwartą buzią.
Wiem, że długo mnie nie było ale bywają takie tygodnie, że brak czasu nie pozwala na nic poza obowiązkami i snem. Obiecuję, że dziś najpóźniej jutro pokarzę wam zaległe notesy i kolczyki.
A teraz biegnę skorzystać trochę z wolnej soboty i pooddychać wiosennym powietrzem.
Pamiętajcie o moim candy do jesteśmy już na ostatniej prostej!

Przeciążenie czasowe

Mam tyle do pokazania i opisania. Ale przeciążenie czasowe to chyba zapowiedz zbliżającej się wiosny. Dni zrobiły się już dłuższe a i obowiązków więcej. Wieczory krótkie to i czasu na twórczość i kreatywność mniej. Pracuję nad sobą i obiecuję poprawę. Do końca tygodnia wszystko zreorganizuję. Słowo!
Wszystkie jesteście cudowne. Dzięki za każdy komentarz i zgłoszenia do candy. Nawet teraz piszę kosztem czasu swojego błogiego snu.

Idea wyzwań scrapowych

Obraz
Bardzo podoba mi się idea wyzwań twórczych. Lubie też oglądać prace innych. Sama jednak jakoś tak nie potrafię się zmobilizować. Wyzwania trwające tydzień zawsze się dla mnie za krótkie, dlatego nie zgłosiłam jeszcze ani jednej pracy.Za to moje serce podbijają wymianki połączone z wyzwaniami. Czasu jest więcej i pojawia się dodatkowo interakcja z wylosowaną scraperką.Dlatego właśnie z przyjemnością zgłosiłam się do wymianki inchies- miłość w Scrapujących Polkach. Poniżej zdjęcia tego co wykombinowałam i przesłałam mojej wylosowanej "parze".

Myślę, że nikomu nie trzeba wyjaśniać skąd zaczerpnęłam cytaty. A tak wyglądają wszystkie pookładane na swoim miejscu.

Update cytrynowy

Obraz
Po przeszło miesiącu siedzenia pestek cytryny w pojemniku wypełnionym watą przyszedł wreszcie moment zasadzenia w ziemię tych pestek, które dobrze rokują. Szczęśliwie złożyło się tak, że było nawet kilka takich co wypuściły  nie tylko korzonek, ale nawet zazieleniły się nieco z drugiej strony pokazując gotowość do wypuszczenia pierwszych listków. 
Było kilka miłych odpowiedzi na pierwszy cytrynowy post, w których cześć z Was wspominała o zamiarze działań w kierunku posiadania własnego drzewka cytrynowego. Kochane odezwijcie się na jakim etapie z tymi planami jesteście.


Wybrane pestki wsadziłam w ziemię bardzo delikatnie przykrywając je niewielką ilością ziemi. W ten sposób roślina łatwiej wydostaje się na powierzchnię i rzadziej zdarza się by zgniła w ziemi.