Mój pierwszy (świąteczny) bieżnik
Pierwszy bieżnik jaki wykonałam jest jednocześnie pierwszym świątecznym bieżnikiem na moim koncie. Nie jest to może dzieło życia, ale z szyciem na maszynie mam zdecydowanie mniej wspólnego niż bym chciała. Dlatego w ramach Targów Twórczości Artystycznej z największą przyjemnością skorzystałam z bezpłatnych warsztatów, organizowanych na stoisku maszyn do szycia. I to właśnie w ramach tych warsztatów powstał bieżnik, który poniżej z duma prezentuję. Dla każdej szanującej się pani domu to pewnie zadanie na nie więcej niż godzinę, ale ja zmagałam się z projektem dwa razy dłużej. Ale początki bywają trudne. Bardzo dziękuje dzielnej M., która wzięła razem ze mną udział w tym wydarzeniu. A dodatkowo gratuluję jej odwagi bo przyznała mi się, że z maszyną do szycia było to jej pierwsze bliskie starcie. Może trochę późno pokazuję jak na akcent świąteczny, ale czuję się nieco usprawiedliwiona odwiedzając Wasze blogi i oglądając wasze świąteczne wystroje :) Wracam w Nowym Roku ...