Posty

Wyświetlam posty z etykietą notes

Pozbawione wnętrza

Obraz
Powstały nowe okładki 10 na 15, których wnętrze chciałabym zrobić z dokładnymi wskazówkami osoby, która miałaby się z nimi zaprzyjaźnić. Jak to z moimi pracami nie maja zbyt wielu elementów, ale może dzięki temu ich odbiór bywa prostszy ;) a może to moje wrodzone poznańskie skąpstwo w kreatywnych działaniach też widać ? Dowiedziałam się ostatnio o zainteresowaniach wspaniałej córeczki mojej znajomej. Otóż Królewna zainteresowała się baletem, na razie swoje pierwsze kroki są całkowicie intuicyjne, ale jej czujna mama intensywnie rozgląda się za miejscem gdzie świat muzyki i tańca zostanie jej pokazany w ten profesjonalny sposób. I tak robiąc drobne zamówienie dorzuciłam trzy baletnice. Poznajcie jedną z nich.

Czy liczy się to co w środku?

Obraz
Przygotowałam ostatnio zestaw okładek do album z miejscem na bindowanie i nie nie wiem co ma być w środku. Może być notesem, może być albumem, albo moim ulubionym połączeniem obu. :) Chciałabym by o tym zadecydowała osoba do której ma trafić, albo taka która będzie chciała albumik komuś podarować. Dlatego dziś pokażę wam same okładki. Na facebooku zapowiedziałam małe rozdanie (pewnie znowu albumik), które zorganizuję w momencie gdy liczba polubień niebezpiecznie-natchninej przekroczy magiczne 77. Zachęcam gorąco do wspólnej zabawy.

Album dla Aparatki

Obraz
Zdjęcia robione w spartańskich warunkach. Kiepskie sztuczne światło mocno przekłamuje kolory i niestety miał tez wpływ na ostrość fotografowanych elementów. Okładka szczególnie straciła w obiektywie. Swoją drogą to skoro szewc bez butów chodzi to trudno oczekiwać fotogeniczności od aparatu. Album wykonany był na zlecenie. Czasu jak zazwyczaj było niezwykle mało, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czynnik braku czasu wpływa na mnie w działaniach kreatywnych zwykle motywująco. Zlecająca M.D. jest osobą o niezwykle pozytywną i szczyptę szaloną osobą. Jej spontaniczność przeradza się w niezwykłe zdolności organizacyjne, które pomimo młodego, bardzo młodego wieku imponują. nie dziwcie się wiec, że dla takiej osóbki zarywa się noc by pokleić, pomalować i zaczarować kawałki papierów i wstążek. Ważne, że się starałam, efekt każdy oceni sam.   Zdjęcia stare, niemal sprzed roku, ale sięgnęłam po nie bo właśnie przymierzam się do większego albumu w magicznym kształcie apara...

Do what you love !

Obraz
A oto proste przesłanie na dziś  :) Wiem, że znowu mało zdjęć, ale choróbsko nie odpuszcza. nie martwie się, złego diabli nie biorą. Jeszcze dzień, dwa i całkowicie zapomnę o zarządzonym areszcie domowym. Czy wy też kochacie wiosnę. Ach... Cudnie jest. Pozdrawiam jak zawsze słonecznie!

Wyzwanie albumowo-notesowe: odsłona czwarta

Obraz
Chwilowo żyję w niedoczasie. Byłam świadoma zobowiązań jakie podjęłam, ale jakoś czasowo w szacunkach się przeliczyłam. Mam nadzieję, że zeostanie mi to wybaczone. Niesamowicie podoba mi się ten papier w lodowe rożki, który zagościł na okładce. Miętowy i beżowy papier w środku z elementami fioletu. Prosty, bez wielu dodatków, tak aby nadawał się do wybranego przez właściciela zastosowania. Nie jestem przekonana, czy białe sprężyny nie pasowałby bardziej, ale nie miałam ich w odpowiednim rozmiarze.

Mój notes

Obraz
Spóźniona jestem z Tym albumem. Wiem, przepraszam. Ale, prace nad nim się przedłużyły. Chciałam by był idealny. Niestety wyszło jak zawsze, ale nie zniechęcam się wcale. Kolorystyka ta pozytywnie mnie nastraja. Jakoś tak romantycznie, zwiewnie i wiosennie.  Ach dziś był taki uroczy dzień, zaliczyłam spacer po lesie. Pooddychałam świeżym powietrzem i naładowałam baterie na kolejny tydzień. Mam nadzieję, że Wasze weekendy były równie owocne w słońce.  Kuracja witaminą D oficjalnie rozpoczęta!

Notes: One smile

Obraz
Ufff... Rzutem na taśmę jak to się mówi, ale jest. Wyzwania, te same sobie wymyślone są najtrudniejsze. Ale dobrze, trzeba sobie czasem utrudnić, żeby się sprawdzić i poeksperymentować. Do dzisiejszego albumu wykorzystałam etykiety na dni tygodnia, bo z zamysłu notesik ma pomóc w mi w planowaniu moich biegowych treningów. Jest tez miejsce na wycinki z gazet, tablica celi do osiągnięcia i mały notesik na szybkie notatki. Postawiłam na zielony kolor, trochę tak żeby się do tegorocznej wiosny nieśmiałej ustawić frontem.  Nuty dodałam tak na poprawę nastroju. I zaraz każde plany są łatwiejsze do zrealizowania co nie? :)

Mini album z baletkami

Obraz
Coś takiego ostatnio popełniłam. Pierwszy z sześciu o bazie w tym kremowym odcieniu różu.W środku miejsce na kilka zdjęć, notatek, pamiątek i notesik na szybkie notatki albo cytaty. Uroczy w swoje prostocie i kolorystyce. Z małą srebrną kłódką przy wstążeczce w groszki. Wymiar bardzo poręczny, zdjęcia natomiast ekonomiczne (w wywołaniu) to pozimowa połówka klasycznego wymiaru 10x15 ( tj 5 x 7,5) cm. W ramach wyzwania i motywacji, zobowiązuję się do dodawania przez tydzień codziennie nowego posta właśnie z albumo-notesem.  Bardzo jestem ciekawa, który z nich najbardziej przypadnie Wam do gustu.

Macie już dość moich albumów(?)

Obraz
Nie wiem czy nie macie już dość moich albumów. Ale zaryzykuję i pokażę kolejny mały twór. Jak to mam w zwyczaju, gdy robię coś co nie ma jeszcze konkretnego zastosowania, nie jest zbyt ozdobny. Jest raczej kanwą, tłem. Dlatego brak mu jeszcze wielu dodatków, ale te dodam już na końcu, czyli po wklejeniu zdjęć. Mam trochę wrażenie, że jestem dość nudna z kolorystyką, staram się trochę ożywić kojoną moją pracę. Już jestem ciekawa czy przypadnie wam do gustu. Ale na razie zdjęcia tego co nie odbiega stylem od poprzednich.

Drugi mały album "do kompletu"

Obraz
Prosty, z pięknymi papierami. Z zamysłu w stylu prowansalskim. Mam nadzieję, że udało mi się go wyrazić. Jest to w zasadzie takie dwa w jednym; ma bowiem pełnić rolę albumu na kilka zdjęć i notesu. Zdjęcia nie do końca oddają rzeczywisty widok, ale przywykłam już do tego. Minęła już północ. Candy uważam za oficjalnie zamknięte. Dziękuję wszystkim za zgłoszenia. Postaram się wyniki ogłosić najszybciej jak będę w stanie.

Błękitny album bindowany z tagów

Obraz
Dziś prosty i przyjemny projekt. Podstawą tego albumu są tagi. Zbindowałam je na przeciwległym boku do pierwotnie wykonanej do ich połączenia dziurce (te postanowiłam przyozdobić wstążeczkami). Kolor tła wymalowałam próbka farby Magnum. Dokładnie takiej jaką można wygrać w moim Candy . Candy, które za niecały tydzień się już kończy więc wszystkich niezdecydowanych tym bardziej zapraszam. Składa się z zaledwie czterech tekturek i trzech kartek pomiędzy nimi. Nie ma jeszcze ostatecznego przeznaczenia. Dlatego brak mu tych tematycznych drobiazgów.    

Pierwszy bindowany album

Obraz
Pod koniec września dostałam wspaniały prezent. Nie za bardzo było jednak czym się chwalić, jest to bowiem moja różowa bindownica, którą pewnie większość dobrze zna. Dziś chciałam pokazać wam coś co zmajstrowałam przy jej pomocy-  bindowany album. Powstał jako oprawa do zdjęć mojego P. z jego ostatnich urodzin.  Fotografie zrobiłam przed wklejeniem zdjęć i  zbindowaniem.     edit: Właśnie otworzyłam tego posta na innym komputerze i nadziwić się nie mogę, że kolory są aż tak przekłamane... :(

Album folkowy dla K.

Obraz
Jak zapowiadałam tak prezentuje, album folkowy na zamówienie. Choć docelowa właścicielka dała mi swobodę twórczą. Moja wspaniała K. jest żywą, pozytywną i barwną duszą i taki miał być ten album. Czy się udało? Nie wiem, mam tylko taką nadzieję. K. czasami tu zagląda to może się wypowie i będziecie miały okazje poznać reakcje z pierwszej ręki. Motywy folkowe chodziły za mną od dawna i dużo radości sprawiło mi ich kupienie i wykorzystanie. Dla zaostrzenia apetytu dodaje tylko fotkę okładki. Potem będzie szczegółowa prezentacja :)  

Notes z klatkami na okładce

Obraz
Dziś chciałam pokazać notes, który na prezentacje czeka najdłużej. Podstawą są oczywiście moje ulubione koperty. A strony notesu obrysowałam niebieskim pisakiem. Na okładce moje lawendy w różnych odsłonach kolorystycznych uchwycone w kadrach filmu. Nic niezwykłego, ale to dobre "tło" dla wspomnień uchwyconych  na fotografiach. Luźne kartki na zdjęcia pochowane w kieszonkach albumu zostawiłam surowe by nie przyćmiły tego co w albumie najważniejsze. A różowa wstążka w kropki dodaje uroku.

Album z torebek

Obraz
To projekt, który znalazłam kilka miesięcy temu. Niesamowicie mi się spodobał i jest prosty w wykonaniu. Miałam jednak kilka przeszkód techniczno-organizacyjnych: - nie mogłam znaleźć nigdzie w rozsądnej cenie torebek, które są podstawą tego projektu - nie posiadam krokodylka ani bindownicy - ciągle za mało mam typowych scrapowych papierów Jak powszechnie wiadomo, zawsze można problem zamienić w wyzwanie i tak też zrobiłam. Myślę, że pod koniec tygodnia zrobię jakiś dokładniejszy pokaz tego co mi wyszło i tego jak do tego doszło. Teraz tylko trzy fotki na "zaostrzenie apetytu". Dodam tylko, że wszystkie problemu udało mi się rozwiązać i chętnie się z Wami tym podzielę potrzebuję tylko trochę czasu na sprawdzenie tego co powstało. Prototyp ze zdjęć ma zaledwie trzy torebki w swoim składzie i nie ma jeszcze wszystkich tagów, ale jak wspominałam jego głównym zadaniem jest teraz sprawdzenie w praktyce moich rozwiązań.

Kolejny album

Obraz
Nie kupiłam jeszcze nowej włóczki, bo tak się dziwnie składa, że sklepy, w których mogę sobie powybrzydzać nie były mi po drodze. Dlatego wróciłam do swoich kopertowych albumików. Do których wykonania wszystkie materiały mam w domu. Album, który chcę dziś pokazać ma dość różnorodne strony. Które połączone razem są dość "odważnie", ale mnie się efekt podobna i mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu. Nie ma jeszcze dopracowanej okładki i tagów, nadrobię to pewnie w ciągu weekendu i jak fajnie wyjdzie to pokażę go razem z kolejnym postem. A tak oto wyszła okładka W trakcie jest jeszcze jedno maleństwo, którego strony wykreowane są w znacznej większości przeze mnie za pomocą Photoshopa. Zabawa z tym programem w połączeniu z dobrą drukarką pozwala na niezliczone możliwości kreatywne. I co najlepsze, nie wymaga wielkich umiejętności czy zdolności. Są dowiem dostępne bezpłatne fonty w przeróżnych kształtach. Jeśli jeszcze nie próbowaliście to gorąco zachęc...

Albumik dla Małej Księzniczki

Obraz
Pewna słodka Księżniczka pojawiła się niedawno w życiu życzliwych ludzi.   Na powitanie postanowiłam  dla Małej Księżniczki przygotować albumik. Tu ponownie podziękowania dla malflu bo to w zasadzie w całości praca wykonana z papierów od niej. Jako, że jestem niebywale skromna :P to Księżniczka otrzymała podarunek za pośrednictwem ubóstwianego przez wszystkie szkraby Dziadka z Laponii. Bardzo jestem ciekawa jakie zdjęcia się w nim pojawią i czy Mała będzie z niego zadowolona. Czekam na relacje od zmarzniętego staruszka, który mimo pogody podróżuje saniami. Doszłam dziś do wniosku, że niezależnie od wieku miło jest w ten dzień dostać coś niewielkiego, co sprawi, że łatwiej wstanie się w ten szary poranek. I nie zapominajcie o tym, że uśmiech obdarowanego to najmilsza "nagroda" dla obdarowującego. Zaczynamy więc wielkie odliczanie do Świąt!

Album w większym formacie

Obraz
Album powstał na bazie kilku szarych kopert. Jest dość prosty, ale mnie najlepiej się sprawdza dodanie ozdób dopiero przy doborze konkretnych zdjęć. Mam nadzieję, że z czasem oko wyobraźni wyrobi mi się na tyle by móc robić gotowe albumy, w które obdarowani będą mogli dołożyć samo fotki bez mojego udziału.  Na razie niestety tak nie jest, ale cóż w końcu swój pierwszy albumik na kopertach zrobiłam niespełna trzy miesiące temu, więc chyba dam sobie jeszcze trochę czasu.  Poniżej znajdą się zdjęcia owego albumu, nad okładką cały czas jeszcze dumam. Dziewczyny dużo czasu upłynęło od mojej ostatniej lekcji z prawdopodobieństwa, ale czy wygranie jakiegoś candy  porównywalne jest z wygraną w totka :P czy tylko ja jestem takim pechowcem :)

Albumik dla kogoś wyjątkowego

Obraz
Praca powstała kilka tygodni temu, ale że prawowita właścicielka, jako nieliczna z moich bliskich wie o moim blogu i nawet czasem donosi co tu widziała, to pokazuje go dziś gdy mogła go już obejrzeć na żywo. Albumik do dużych nie należy i nie jest wykończony, ale jak otrzymam fotki, które właścicielka będzie chciała mieć w środeczku dojdzie do wykończenia. Ale wtedy nie będę już mogła go pokazać... Przewodzi tu bogato zdobiony papier dlatego rzeszy dopełnia delikatnie przygaszony odcień żółtego i czarny.

Wreszcie skończony album

Obraz
Album był zrobiony od dłuższego czasu, ale za każdym razem jak po niego sięgałam coś dodawałam, zmieniałam. Musiał więc biedaczysko odleżeć trochę, aż wczoraj z radością odkryłam, że nic już ulepszać nie chcę. Dlatego oficjalnie uznaję go za zakończonego. Poniżej znajduje się bardzo krótki filmik, na którym można go zobaczyć. Jakość  filmu niestety nie zachwyca, ale wydaje mi się, że i tak posiada przewagę nad zdjęciami. Zdjęcia łącznie z wiewiórką i dłonią z muszelką robione przeze mnie lub mojego mężczyznę. Wszelkie cytaty zamieszczone w albumie to Albert Einstein.