Obserwatorzy

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Rozstanie

Rozstaliśmy się choć tego nie planowałam. On miał być mój. Od początku darzyłam go szczególnym uczuciem. Ale czasem dzieje się COŚ i nie da się inaczej. Będę tęsknić i choć nie będzie go łatwo zastąpić, wiem, że to dobra decyzja. Wszystkie swoje prace tak długo "mam na warsztacie",  aż sama uważam, że wart jest uwagi i ma w sobie cząstkę mnie. To był projekt bardzo pracochłonny między innymi przez szczegóły wykonane magikiem i przeszycia na brzegach, które ciągle są dla mnie dużym wyzwaniem. (zdjęcia robione na szybko niestety nie pokazują tych drobiazgów). Okładka ma jeszcze miejsce na określenie okazji, tematyki zamieszonych fotografii / pamiątek, a zębaki są ruchome, czego tez na zdjęciach , o dziwo ;) nie widać.

Motywacją do rozstania była idea pomocy w spełnieniu czyjegoś marzenia... i tak mój inspirowany nurtem steampunkowym album trafił na licytacje. Dziękuję osobie, która go przygarnęła.: ) Powiem, że miałam tremę, że nikt nie będzie miał go ochoty licytować, szczęśliwie chętnych było kilkoro więc przebieg licytacji był korzystny.


Przez ostatnie miesiące łatwiej było mi wrzucać prace na fb. To zdecydowanie nie to samo, ale tam też gorąco zapraszam :)

A ja szukam szarych kopert i zaczynam od nowa.






poniedziałek, 29 grudnia 2014

Okładka albumu w stylu steam punk

Powstał album steampunkowy. Dziś okładka. Jestem z niego dumna, ale postał ponad miesiąc temu i już wiem, że następny będzie jeszcze lepszy. Dużo eksperymentowałam, miałam mało materiałów i doświadczenia. Obdarowanemu się podobno podoba ;) Dużo tu "wysypiskowych elementów", ale to rodzaj mojej interpretacji tematu.

Tak, można mu zarzucić wiele, ale jest jedyny w swoim rodzaju, jest moim pierwszym więc nie bardzo przejmę się krytyką. Dał dużo frajdy i upewnił w przekonaniu, że warto eksperymentować i dalej pójdę tą drogą...



wtorek, 16 grudnia 2014

Podziękowania za udział w imprezie

Wręczanie drobnego słodkiego upominku gościom, jest bardzo miła tradycją. Taka forma podziękowania za udział we wspólnej imprezie jest tą wisienką na torcie, która potrafi sprawić taki miły efekt. Poczucie doceniania.

Bardzo gorąco Wam polecam by zrobić to własnoręcznie. Nie zajmie to wiele czasu a efekt będzie wyjątkowy. Poniżej zdjęcia takich niespodzianek w stylu steampunkowym. Podziękowania za udział w imprezie urodzinowej. Na grafice znajduje się data i imię jubilata, a w środku słodki element i zdanie podziękowań.

Do ozdobienia wykorzystałam taśmy, a wydruk ze zwykłej drukarki potraktowałam lakierem do włosów. :)






poniedziałek, 8 grudnia 2014

Zielono-brazowy album. Nagroda z mojego rozdaania :)








W rozdaniu jakie organizowałam na Fb wypadło szczęśliwie na Agatę A., która to zażyczyła sobie nie tyle motyw albumu co kolorystykę. Dodatkowo wspominałam, że chce tam zamieścić zdjęcia ze swoich wypraw, więc spróbowałam przemycić motyw podróży :)


Dopiero w niedzielę udało się przekazać nagrodę dlatego nie pokazywałam go wcześniej.

Pierwsza księga, czyli opakowanie jest częścią prezentu.

Czy Wy też lubicie dawać preenty? Ja nie za dobrze radzę sobie z ich przyjmowaniem. Często zdarza się, że uważam je za zbyt drogie, albo zwyczajnie nie potrafię okazać pełni swojego zadowolenia z upominku. A z dawaniem jest łatwiej. Zwłąszcza gdy od dłuższego czasu wiem co mogłoby obdarowanemu sprawić radochę. Mam świadomość, że nie zawsze moje przekonanie jest zgodne z rzeczywistością, ale.... sami wiecie jak to jest gdy wkłąda się czas, pomsł i serce by coś stworzyć z myślą o jednej konkretnej osobie.

Dlatego tym razem nie mogłam się oprzec by i opakowanie było wyjątkowe. Trochę mieszanie uczucia miał obdarowany, ale on słynie z marudzenia więc nie biorę tego do siebie.

Grzbiet specialnie ma niejednolita fakturę. Nie wiem czy to dodaje realności, ale był to efekt zamierzony i ja z niego jestem zadowolona.

Podstawa stworzona z dociętego na wymiar kartonu, grzbiet ukształtowany z rozciętych rolek po papierze. W miejscu "kartek" ruchomy kawałek kartonu umożliwiający wyjęcie/włożenie czegoś do środka.