Obserwatorzy

piątek, 30 grudnia 2011

Twórcze wykorzystanie przerwy świątecznej cz. 2

Już nie mogę się doczekać by pochwalić się swoim ostatnim albumem. Jego podstawię zrobiłam z kopert w dwóch rozmiarach, filmik, na którym widać jak się robi taką bazę tutaj.

Pracę nad nim zaczęłam zaraz po świętach a skończyłam dopiero przed chwilą.
Myślę, że wart jest pokazania w całości, a to najlepiej zrobić za pośrednictwem filmu.

czwartek, 29 grudnia 2011

Twórcze wykorzystanie przerwy świątecznej


Święta minęły niesamowicie szybko. Zwłaszcza jak ktoś spędza je podobnie do mnie czyli w rozjazdach po kraju, by z każdym bliskim spędzi w te wyjątkowe dni, choć chwilę. Dlatego już od kilku lat staram się zachować kilka dni urlopu, żeby po świętach mieć wolne aż do końca roku. Tegoroczne dni spędzam twórczo i czuję się dzięki temu świetnie. 

Po za pracami, które sama sobie wymyślam, dziś dzień upłynął mi na zakupach materiałów i samych działaniach decoupagowo- scrapbookingowych. Twórczych duszy znalazł się aż sześć więc pomysłów, inspiracji i różnorodnych prac powstało równocześnie całkiem sporo. Do moich dzisiejszych wytworów  zalicza się podarowana mi w surowym stanie mała tuba na dokumenty, dwie podkładki pod kubek i osłonka na doniczkę. Z decoupage to było jedno z pierwszych spotkań i dodatkowo po kilkuletniej przerwie więc tym cenniejsza była to lekcja. Dziękuję wszystkim doświadczonym parą oczu i rąk, które pomagały mi opanować tę nie łatwą w sumie sztukę zdobniczą.

Liczę, że takie spotkania na dobre zagoszczą w moim kalendarzu bo tak twórczo spędzony dzień to lek na duszę i niesamowita dawka pozytywnej energii. Pozdrawiam  kreatywne gospodynie i pozostałe uczestniczki.



piątek, 23 grudnia 2011

Czas ostatnich przygotowań

Święta potrafią dać w kość zanim się zaczną. Dlatego lubię wszytko zaplanować tak, żeby 24 h przed wigilią mieć wszystko możliwe zrobione by cieszyć i świętować od samego rana. Do najprzyjemniejszych obowiązków przedświątecznych zaliczam gotowanie, pieczenie i dekorowanie. A do tych najmniej przyjemnych zdecydowanie porządki, (które też szczęścicie mam za sobą).

           Moje ozdoby w tym roku są bardzo proste a ich budżet był imponująco skromny. Czerwone serca pochodzą z IKEI, dodałam im akcent, żeby każde było trochę inne. Wszystko razem tworzy taki domowy prosty styl. 




            
              Pomysł na przyozdobienie choinką wnęki okna okazał się ciekawym wyzwaniem. Moje mieszkanie ma to do siebie, że niezależnie ile nowych rzeczy chcę do niego wstawić ono nie chcę zrobić na nie dodatkowego miejsca. Muszę się więc czasem nieźle nagimnastykować, ale lubimy je i nie myślimy o większym.


               Wszystkim Kreatywnym Duszą, 
               życzę aby te święta były inspirujące,
               ciepłe i rodzinne. Niech skłonią  do 
               podziękowań   za  cały  ten  rok  i dadzą  
              czas  na   sięgnięcie  po  stare  rodzinne   
              pamiątki,  albumy  i wspomnienia. 
Wesołych świąt !

niedziela, 18 grudnia 2011

Pomysł na album - baza II - dwie wielkości kopert

Oglądając Wasze blogi bardzo lubię wszelkiego rodzaju serie i kontynuacje. Sama też rozpoczęłam kilka dni temu serię podstawowych rzeczy związanych z albumami scrapowymi. Jak juz wcześniej wspominałam we w postach nie mając w swoim otoczeniu osób zajmujących się srapowaniem brakowało mi wielu podstawowych informacji, żeby zacząć. W internecie mnóstwo jest materiałów i to bardzo dobrze, ale czasem może to przytłoczyć początkującego (którym zdecydowaniem nadal jestem) i sprawić, że poczuje się zagubiony. Moja seria w założeniu ma takim zagubionym pomóc.

Dziś album z dwóch rozmiarów kopert. Jest modułowy więc można regulować  liczbę jego stron. Może i te doświadczone w temacie albumowym dusze będą chciały spróbować. Będzie mi bardo miło.
Schemat wymyśliłam sama, ale jest na tyle prosty, że trudno liczyć na to, że nikt wcześniej na coś podobnego już nie wpadł.


sobota, 17 grudnia 2011

Odwlekana relacja z VIII Festiwal sztuki i przedmiotów artystycznych w Poznaniu

Czy i Wasza doba przed światami skróciła się przynajmniej kilka godzin?
Czas mija niesamowicie szybko i tak jak z niecierpliwością czekałam na święta w listopadzie tak teraz czuję jak szybko się zbliżają a tyle jeszcze do zrobienia.

Festiwal sztuki i przedmiotów artystycznych w Poznaniu to bardzo przyjemna okazja by zbliżyć się do świątecznego nastroju. Całe rodziny wędrujące z maluchami między przepięknie przyozdobionymi stanowiskami. Ileż tam inspiracji, ile kreatywnych dusz w jednym miejscu i czasie. Jedynym problemem jest wszech otaczająca pokusa zakupu. Tym bardziej jestem z siebie dumna bo udało mi się wydać tyle ile postanowiłam jeszcze przed przekroczeniem progu festiwalowego.

Zdjęć nie zrobiłam wiele, a połowa z nich do prezentowania się zdecydowanie nie nadaje. Nie istnieje taki siła. która będzie mnie w stanie powstrzymać przed tym festiwalem w przyszłym roku.



wtorek, 13 grudnia 2011

Baza kopertowa - podstawa notesu

Oto filmik sprzed kilku dni. Kilka miesięcy temu byłby mi on niesamowicie przydatny. Głowiłam się długo zanim odkryłam co może być podstawą notesów wykonywanych w całości samodzielnie. Zakładając bloga przyświecała mi idea, aby osoby, które mają problemy z dotarciem do podstawowych informacji scrapbookingowych mogły je znaleźć w moich "produkcjach". Jest to tylko jeden z takich podstawowych filmików. Na zmontowanie czeka już kolejny tym razem z wykorzystaniem dwóch różnych formatów kopert i dużo bardziej modułowy niż ten poniżej. Miłego oglądania (mam nadzieję).

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Choinka inspirowana targami artystycznymi

Zgodnie z moimi zapowiedziami odwiedziłam VIII Festiwal sztuki i przedmiotów artystycznych w Poznaniu w sobotę. Na zegarek po raz pierwszy spojrzałam  dopiero po pięciu godzinach, kiedy zdałam sobie sprawę, że jeszcze nic tego dnia nie jadłam. Było tyle atrakcji, okazji i inspiracji, że trudno było skupić uwagę, a czas uciekał dużo szybciej niż zazwyczaj.

Miło było też spotkać osoby związane z wycinankami.net i scrap.com.pl przemiła obsługa, bardzo zatroskana o zadowolenia klienta i nawiązanie dłuższej pogawędki. Przyznam, że takie spotkania są doskonałym uzupełniłem dla sklepów internetowych. Dla mnie osobiście te właśnie miłe pogawędki zwiększyły zaufanie do dwóch wymienionych wcześniej witryn i tam zamierzam poszukiwać skarbów do moich kolejnych projektów twórczych.

Jutro postaram się znaleźć chwilę i dokładniej opisać całą imprezę, a teraz chciałabym wam zaprezentować moją małą choinkę, której podstawą jest styropianowy stożek, a przyozdobiony jest guzikami i kolorowymi szpilkami. Pomysł podejrzany właśnie na jednym ze stanowisk na targach, niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia "inspiracji", dlatego musiałam polegać na swojej pamięci.



czwartek, 8 grudnia 2011

VIII Festiwal sztuki i przedmiotów artystycznych w Poznaniu

Jutro tj 9.12 (piątek) rozpoczyna się kolejny Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych w Poznaniu. Jest on organizowany na terenie Międzynarodowych Targach Poznańskich. Od przynajmniej trzech lat wybieram się na tenże festiwal, ale zawsze coś stawało mi na drodze i dlatego w tym roku obiecałam sobie, że nie odpuszczę i będę tam.
Nie mogę imprezy za bardzo rekomendować, bo w końcu będę w niej uczestniczyć po raz pierwszy i to tylko jako "widz", ale muszę przyznać, że liczę na wiele inspiracji i warte grzechu zdobycze. Jeśli, któraś z Was wybiera się na nie, albo była w ubiegłych latach chętnie wysłucham Waszych opinii. Podpowiedzcie czy ceny są korzystniejsze niż zazwyczaj w sklepach, czy są jakieś szczególne stoiska, których nie można przegapić.


Jeśli ktoś się wybiera i miałby ochotę pobuszować wspólnie chętnie przystanę na taka propozycję. Bardzo lubię poznawać kreatywnych ludzi nie tylko wirtualnie ale również w rzeczywistości.


wtorek, 6 grudnia 2011

Albumik dla Małej Księzniczki

Pewna słodka Księżniczka pojawiła się niedawno w życiu życzliwych ludzi.   Na powitanie postanowiłam  dla Małej Księżniczki przygotować albumik. Tu ponownie podziękowania dla malflu bo to w zasadzie w całości praca wykonana z papierów od niej.
Jako, że jestem niebywale skromna :P to Księżniczka otrzymała podarunek za pośrednictwem ubóstwianego przez wszystkie szkraby Dziadka z Laponii.

Bardzo jestem ciekawa jakie zdjęcia się w nim pojawią i czy Mała będzie z niego zadowolona. Czekam na relacje od zmarzniętego staruszka, który mimo pogody podróżuje saniami.


Doszłam dziś do wniosku, że niezależnie od wieku miło jest w ten dzień dostać coś niewielkiego, co sprawi, że łatwiej wstanie się w ten szary poranek. I nie zapominajcie o tym, że uśmiech obdarowanego to najmilsza "nagroda" dla obdarowującego. Zaczynamy więc wielkie odliczanie do Świąt!


niedziela, 4 grudnia 2011

Zdobycze z pchlich targów

Jestem oczarowana pracami i autorkami prac, które potrafią wykorzystywać przedmioty w zupełnie nowych i zaskakujących połączeniach. Moje zainteresowanie antykami i wszystkim co stare i kiedyś było przedmiotami ukrytku codziennego, wyssałam z mlekiem matki, albo może nawet mam w genach bo już moja babcia i dziadek się nimi interesowali. 
Dziś chciałam wam pokazać drobiazgi jakie wyszperam na pchlich targach w Bydgoszczy i Poznania. Już rozmyślam jak je wykorzystam w swoich pracach.  Mam nadzieję, że mi to wyjdzie.

 A Wy, kreatywne dziewczyny gdzie szukacie inspiracji i nietypowych zastosowań i ozdób?


Tarcze są ze Starej Rzeźni w Poznaniu, gdzie byłam wczoraj, każda kosztowała złotówkę.


Tu już większa zbieranina, część przywieziona z Bydgoszczy, część też z poznańskiej Starej Rzeźni (nic nie kosztował więcej niż trzy złote). Najważniejsze w starociach nie jest cena, bo jeśli coś wpadnie w oko nie ma powodu odmówić sobie zakupu gdy sprzedawca zawyża nieco cenę.

czwartek, 1 grudnia 2011

Album w większym formacie

Album powstał na bazie kilku szarych kopert. Jest dość prosty, ale mnie najlepiej się sprawdza dodanie ozdób dopiero przy doborze konkretnych zdjęć. Mam nadzieję, że z czasem oko wyobraźni wyrobi mi się na tyle by móc robić gotowe albumy, w które obdarowani będą mogli dołożyć samo fotki bez mojego udziału. 
Na razie niestety tak nie jest, ale cóż w końcu swój pierwszy albumik na kopertach zrobiłam niespełna trzy miesiące temu, więc chyba dam sobie jeszcze trochę czasu. 

Poniżej znajdą się zdjęcia owego albumu, nad okładką cały czas jeszcze dumam.




Dziewczyny dużo czasu upłynęło od mojej ostatniej lekcji z prawdopodobieństwa, ale czy wygranie jakiegoś candy  porównywalne jest z wygraną w totka :P czy tylko ja jestem takim pechowcem :)

niedziela, 27 listopada 2011

Moje marzenie świąteczne

Wszystkie już wprowadzam się w świąteczny nastrój. Na liście moich tegorocznych życzeń świątecznych znalazło się zorganizowanie warsztatów  plastycznych w jednym z poznańskich domów dziecka i na oddziale dziecięcym. Marzenie to nie jest proste w realizacji, ale warto się postarać by stało się częścią rzeczywistości. Udało mi się spotkać na swojej drodze pozytywne i hojne dusze, które nie skąpią swojego czasu i talentu na takie działania (wielkie dzięki dla D. i M.). Starania o dogranie tematu i ostateczną zgodę władz szpitala i Domu Dziecka trwają. Czasu na organizację jest  też coraz mniej... Jednak z dużą dawką nadziei patrzę w przyszłość tego projektu. Starania o sponsorów (tylko i wyłącznie na materiały) to chyba najtrudniejszy punk, niezbędny do realizacji projektu w takiej skali. 
Prace, które dzieciak zrobią w czasie naszej wspólnej zabawy zostaną wystawione na charytatywnych aukcjach na allegro,  a dochód z nich zostanie przekazany władzom Domu Dziecka na potrzeby dzieciaków.
I tu w zasadzie uśmiecham się do Was wszystkich bezinteresownych pozytywnie twórczych istot. Brak mi bowiem zaplecza sprzętowego w postaci stempli, ozdobnych dziurkaczy i wykrojników. Jeśli, ktoś byłby tak miły i powycinałby trochę elementów dla dzieciaków, albo odbił kilka razy stempli bardzo by nam pomógł. 

Mój blog nadal jest raczkującą inicjatywą. Dlatego jeśli macie ochotę wesprzeć akcję i sprawić by więcej osób usłyszało o moim marzeniu. Możecie zamieścić banerek, który wstawiam poniżej. Z góry dziękuję wszystkim. Obiecuję raportować postępy działania 




piątek, 25 listopada 2011

Filtry do kawy w nowej odsłonie

Sam pomysł wykorzystania filtrów do kawy jako stron albumu oczywiście gdzieś u kogoś widziałam. Przepraszam, ale było to na tyle dawno, że nie pamiętam u kogo. Bardzo mi się pomysł spodobał, babcia ponownie okazała się nieocenioną skarbnicą i podzieliła się ze mną swoimi zapasami :) Ja to mam dobrze z tą moją babcią. 
Filtry okleiłam stronami starej technicznej książki (z której zrezygnowała już biblioteka uznając za nieaktualną) starym papierem fotograficznym (który plątał się już jako bezużyteczny do swojego oryginalnego przeznaczenia) a "kieszonki" zapełniłam dopasowanymi kartonikami w zielonym i niebieskim kolorze, celem ożywienia całej kompozycji.

Pierwszą przeszkodą w tworzeniu był fakt, że klej zbyt łatwo przenikał filtr klejąc ze sobą obie jego warstwy, dlatego szybko doszłam do wniosku, że najlepiej zadziała taśma dwustronna.
Po uporaniu się z pierwszym wyzwaniem nadszedł czas do połączenia filtrów w celu uczynienia z nich albumu.  Nie jestem posiadaczką żadnej maszyny dziurkującej i profesjonalnych kołek łączących wiec postawiłam na czarną tekturową harmonijkę, która stała się grzbietem i kręgosłupem całego przedsięwzięcia.
Poniżej kilka fotek jeszcze niezagospodarowanego albumu.





poniedziałek, 21 listopada 2011

Pierwsze podejście do świątecznych kartek

Po tygodniach kupowania papierów świątecznych przyszedł  czas żeby zrobić jakiś prototyp tegorocznych kartek. I po kilku chwilach powstała taka oto karteczka. Nie jest jeszcze w pełni dopracowana i wykorzystałam tylko jeden z uzbieranych papierów. Ale podoba mi się jej przestronność i to że można ją sobie postawić na półce czy kominku. A dodatkowo na czas transportu przewiązałam prostym sznurkiem, który dodaje całości uroku.



czwartek, 17 listopada 2011

Albumik dla kogoś wyjątkowego

Praca powstała kilka tygodni temu, ale że prawowita właścicielka, jako nieliczna z moich bliskich wie o moim blogu i nawet czasem donosi co tu widziała, to pokazuje go dziś gdy mogła go już obejrzeć na żywo. Albumik do dużych nie należy i nie jest wykończony, ale jak otrzymam fotki, które właścicielka będzie chciała mieć w środeczku dojdzie do wykończenia. Ale wtedy nie będę już mogła go pokazać...

Przewodzi tu bogato zdobiony papier dlatego rzeszy dopełnia delikatnie przygaszony odcień żółtego i czarny.





poniedziałek, 14 listopada 2011

Rozbrajanie kolczyków i kolczyki z guzików

Ponoć człowieka mądrego można poznać po tym, że nigdy się nie nudzi. Moim zdaniem człowieka twórczego poznać można po tym, że widzi nowe zastosowanie do pozornie już zagospodarowanych.
Po pierścionkach z guzików przyszły pomysły na guzikowe kolczyki. Na razie powstały tylko dwie pary, ale pomysłów jest dużo więcej. Na pierwszy "rzut" poszły te najprostsze, bo do bardziej skomplikowanych będę musiała zainwestować nie tylko w narzędzia i lepszy klej ale i czas by nabrać wprawy w wyginaniu pętelek.


 Na ostatnich zakupach z bratową mojego lubego wypatrzyłam mocno przecenie kolczyki.Były to dwie pary, kolczyków których nie wyobrażam sobie nosić, ale zobaczyłam w nich potencjał.
Jest to potencjał elementów, z których się składały. Poniżej fotki kolczyków przed rozbiórką .



I jeszcze jedno zdjęcie wachlarzy po "uwolnieniu" wachlarzyków.



sobota, 12 listopada 2011

Dalekie od ideału pierwsze tagi

Zbieram się i zbieram i ciągle końcowy efekty nie są takie żebym mogła je bez odrobiny wstydy zaprezentować. Muszę się nieco zmuszać do tego, żeby publikować swoje wypociny, ale prawda jest taka, że to jest najlepsza motywacja. Te moje koślawce powstały na przestrzeni ostatniego tygodnia. Zbieram też siłę i wenę na wyzwania, ale praca na zadany temat to ciągle coś co jest dla mnie za trudne. Ale czyż nie o to w życiu chodzi, żeby podejmować wyzwania i walczyć i powiększać swoją strefę komfortu ?




piątek, 11 listopada 2011

Ostatnie efekty uboczne

Od kilku dni intensywnie zastanawiam się nad dodatkami świątecznymi. W konsekwencji postanowiłam popróbować nowych technik twórczości. Moja fascynacja sowami wszelkiej maści trwa, więc postanowiłam stworzyć jakąś z masy solnej. Po zrobieniu sowy uznałam, że  brak talentu nie minął wiekiem ...
Pozostałą masę podzieliłam na części i zabarwiłam na pomarańczowo (ostra papryka w proszku) i różowo (barszcz również sproszkowany).  I już po chwili postały dwie skromne ptaszyny.  






czwartek, 3 listopada 2011

Guzikowe pierścionki

Kilka dni temu odwiedziłam moją Babcie. Czy wasze Babunie też mają tyle skarbów?
Babcia nigdy nie pozwala wrócić z pustymi rękami, taka jest hojna, dlatego wróciłam 
do domu nie tylko z przepysznym jedzonkiem, ale i paczuszką przeuroczych guzików. 

Jak tylko je zobaczyłam wiedziała, że to idealny materiał na kolczyki i pierścionki. Nie mam  
doświadczenia w robieniu  biżuterii, ale  wystarczyła wizyta w sklepie by zaopatrzyć się 
w kilka podstaw do pierścionków i  kolczyków. Na pierwszy rzut  poszły dwa pierścionki. 
Na  zdjęciach występują  z trzecim  zrobionym z koralika - różyczki.




A poniżej dwa zdjęcia z kilkoma guzikami, które dostałam od  seniorki rodu. Wszystkie są 
niesamowite i jestem pewna, że coś z nich jeszcze wyczaruję w najbliższym czasie.





środa, 2 listopada 2011

Wreszcie skończony album

Album był zrobiony od dłuższego czasu, ale za każdym razem jak po niego sięgałam coś dodawałam, zmieniałam. Musiał więc biedaczysko odleżeć trochę, aż wczoraj z radością odkryłam, że nic już ulepszać nie chcę. Dlatego oficjalnie uznaję go za zakończonego. Poniżej znajduje się bardzo krótki filmik, na którym można go zobaczyć. Jakość  filmu niestety nie zachwyca, ale wydaje mi się, że i tak posiada przewagę nad zdjęciami.

Zdjęcia łącznie z wiewiórką i dłonią z muszelką robione przeze mnie lub mojego mężczyznę.
Wszelkie cytaty zamieszczone w albumie to Albert Einstein.


poniedziałek, 31 października 2011

Niesamowita paczuszka od Gosi (Malflu)

W sobotę w moje rączki dostała się  pulchniutka paczuszka od Gosi. Zgadałyśmy się kiedyś na Skrapujących Polkach i Gosia zaoferowała mi podzielenie się swoimi zasobami papierowymi. Sprawiła mi niesamowitą przyjemność i w tym miejscu BARDZO CI GOSIU DZIĘKUJĘ.

Na dodatek w paczuszce znalazłam jeszcze trzy piękne serduszka, którymi pochwaliłam się już rodzinie i każdy był nimi oczarowany równie mocno jak ja. Po niżej kilka zdjęć tych cudownych serduszek i pięknych papierów, które otrzymałam. Myślę, że Malflu i jej cudne prace są Wam wszystkim doskonale znane, jeśli jednak, uchowała się jakaś duszyczka co do Gosi jeszcze nie trafiła gorąco zachęcam.








sobota, 22 października 2011

Całe strony geniuszu

Kochane skraperki i pozostałe utalentowane blogowiczki. Jestem Wami i Waszymi pracami całkowicie zachwycona i zainspirowana.  Cudownie móc oglądać dzieła waszych zgrabnych łapek.Już sobie poszperałam w Waszych witrynkach i tylko mi twórcy apetyt rośnie. A na dodatek przy tej przemiłej wirtualnej wycieczcie znalazłam kilka wspaniałych candy. Niezwłocznie się pozgłaszałam i mam nadzieję, że szczęście się do mnie uśmiechnie.

Na dziś miałam tyle zaplanowane, że album jeszcze nie skończony... Ale co się odwlecze to nie uciecze więc nie robię sobie wyrzutów. I oficjalnie składam obietnicę, że do piątku będziecie już mogły go obejrzeć i ocenić.
Bardzo liczę na wskazówki, bo jak to samouk czasem mi to wychodzi a czasem nie.

 Postawiłam sobie też za cel dokładne przemyślanie zakupów. Na razie więc pracuje na tym co już miałam w domu i kilku przecudownych papierów do pakowania.


piątek, 21 października 2011

Nieskończony album

Nie wiem czy to oznaka tlącego się we mnie dążenia do doskonałości czy może brak wprawy, ale praca nad jednym małym albumem pochłonęła już wiele godzin. Bardzo mi się podoba, jestem nim i sobą jako jego autorką pozytywnie zaskoczona :)

Ale za nim Wam go pokażę to może najpierw taki malutki i skromniutki. Oceńcie sami.



piątek, 14 października 2011

Blogowanie czas zacząć

Zabieram się do tego bloga od baaardzo dawna i ciągle znajduję jakąś wymówkę bo odwlec to w czasie. Dziś wstałam i postanowiłam, że koniec z odkładaniem ! Jest tyle świetnych dziewczyn prowadzących blogi, a ja chciałabym się stać jedną z nich (czy to zabrzmiało nieskromnie?).

Kilka dni temu umieściłam swój pierwszy filmik na youtube. To przyspieszona prezentacja tego jak  postał mój pierwszy bardzo prosty album z kilku kopert. Nie ukrywam swojej inspiracji kopertowcem podejrzanym od kraaftii. (którą bardzo chciałabym w tym miejscu pozdrowić)