Posty

Wyświetlam posty z etykietą niebieski

Po horyzont

Obraz
Pakowanie prezentów to frajda, zwłaszcza jak prezent fajny ;) Dziś na zdjęcia załapała się nie tylko kartka urodzinowa, ale i prezent przed rozpakowaniem. Jubilatowi się podobało, a Wam?
Obraz
Kartki robię najczęściej.To fajna forma by w wyjątkowym dniu powiedzieć ważnej osobie kilka miłych słów. Jestem zwolenniczką ręcznie robionych bo tam nie ma gotowych życzeń. ;P A jeśli nawet ktoś nie ma pomysłu na życzenia to nawet Wszystkiego najlepszego brzmi szczerze. Kartka, którą pokazuję Wam dzisiaj pełniła rolę małej księgi gości na urodzinach. Każdy, kto się pojawił przyjęciu niespodziankę, mógł do środka wpisać kilka słów od siebie. Pomysł spodobał się gościom,były życzenia, cytaty i odręczne ilustracje.

Gratulacje mgr

Obraz
Kolejna świetna dziewczyna dopięła pięć lat studiów (3+2) i obroniła swoją pracę magisterską. To jedna z moich ulubionych okazji do świętowania. Może dlatego, że mnie samej zajęło to nieco więcej czasu niż standardowo się przewiduje. Kokarda miała zasłaniać centrum kartki tworząc nie jako jej opakowanie, odkrywając całość po jej rozwiązaniu.

Album na piękne chwile

Obraz
Album ma kilkanaście białych kartek o strukturze drobnej  mozaiki. Na zdjęciach same okładki bo tylko one zostały ozdobione.  Album jest wiązany na cienkie niebieskie satynowe wstążeczki, takie same zdobią sprężynę. Ostatnio udaje mi się lepiej organizować sobie pracę. Pewnie za zmianą ustawienia mebli i większą dostępnością elementów.

Tak, jestem monotematyczna

Obraz
.... czyli post z cyklu znowu kartka. Codzienność, nawet ta najciekawsza i szalona przytłacza i wyczerpuje. Dlatego większe projekty jakoś tak zostały zepchnięte w ochlań z powodu permanentnego stanu niedoczasu. Kartki to forma, która jest prosta i najbardziej powszechna. Dziś kartka wykonana dla cudownej, pełnej życia I, która po latach zmienia miejsce zatrudnienia. My, byli współpracownicy taką oto kartką  postanowiliśmy zawalczyć o miejsce w jej pamięci. Cała odpowiedzialność i decyzje spadły oczywiście na mnie, więc i wina za ewentualne  nas zapomnienie będzie moja. Jak myślicie szybko to nastąpi?