Posty

Wyświetlam posty z etykietą róż

Kartka urodzinowa dla małej Zuzi

Obraz
Kartka zrobiona specjalnie dla malej Zuzi na jej 3 urodziny. Baloniki i kokardki to to co ja w jej wieku lubiłam najbardziej. Nie miałam okazji ten słodkiej Gwiazdki poznać wiec zdałam się na swoje upodobania. :) Nie często mam okazję rodzić kartki dla małych jubilatów, chyba czas to zmienić. Bardzo lubię oglądać na Waszych blogach kartki z dinozaurami, lalkami, kucykami...

W różowym szale

Obraz
 Dziś dwie karki. Obie mocno różowe i słodkie.  Nie do końca czuję się w takiej kolorystycznie stylistyce, dlatego "broniłam się" moim ukochanym cieniowaniem w fiolecie. I literki, od których nie mogę się uwolnić. Bo pasują (przynajmniej moim zdaniem) do wszystkiego. :) Wybaczcie zdjęcia. Światło naturalne w tej pięknej jesieni trudno uchwytne. Druga różowa próba kartkowa to ucieczka w wiatrak. Ucieczka przed kwiatami, które ostatnio stały się elementem 'obowiązkowym'. Staram się jednak aby nie popadać w rutynę i w taki sposób ucieczki prze słodkimi płatkami pojawiły się mały słodziak w kropki. Sporo ostatnio kartkuję. Mam nadzieję, że moje Twory znajdą dobre domy ;) Na Fb zorganizowałam dziś rozdanie z okazji przekroczenia magicznej liczby polubień. Jeśli macie ochotę na zabawę to serdecznie zapraszam.

Okrąglutkie 70 urodziny

Obraz
Okrąglutkie urodziny to większe świętowanie. Mamy jednak słabość do cyferek, a ja chyba nawet większą niż statystyczny człek. Dlatego zabierałam się do tej karteczki jak do jeża.  Przyzwyczajona do robienia wszystkiego na wczoraj mając dwa tygodnie wyprzedzenia i tak robiłam ją wczoraj ja jutro. Ale zrobiłam. Nie obiecuję już, bo nie lubię łamać dane słowo (tak, tak moje mgr to jeden z najboleśniejszych przykładów) ale mam zamiar.... Aby ten post był ostatnim, którego opatruję fotkami mojego telefonoaparatu. Wracamy do lustrzanek, a w zasadzie do tej jednej jedynej. I co powiecie. Nie razi Was ten róż?

Mój notes

Obraz
Spóźniona jestem z Tym albumem. Wiem, przepraszam. Ale, prace nad nim się przedłużyły. Chciałam by był idealny. Niestety wyszło jak zawsze, ale nie zniechęcam się wcale. Kolorystyka ta pozytywnie mnie nastraja. Jakoś tak romantycznie, zwiewnie i wiosennie.  Ach dziś był taki uroczy dzień, zaliczyłam spacer po lesie. Pooddychałam świeżym powietrzem i naładowałam baterie na kolejny tydzień. Mam nadzieję, że Wasze weekendy były równie owocne w słońce.  Kuracja witaminą D oficjalnie rozpoczęta!