Posty

Wyświetlam posty z etykietą szycie

Pierwszy szyty album

Obraz
Miałam okazję, jeszcze w poprzednim miejscu pracy, przygotować prezent dla koleżanki, która spodziewa się maleństwa. Częścią prezenty przeze mnie popełnioną jest album, który został obfotografowany i zamieszczony poniżej. Ale to była tylko część niespodzianki. Postanowiliśmy bowiem zafundować przyszłej mamie profesjonalną sesje zdjęciową z makijażystką.  Album natomiast ma być miejscem, w którym zamieszkają najlepsze ze zrobionych w czasie owej sesji fotografie. Jego wymiary to 15 x 15, mój ulubiony dzięki swoim walorom podręczności i mobilności. To pierwszy album, który połączony został metodą igły i nitki. Jest to bardzo prymitywna forma szycia, ale  nie od razu Rzym zdublowano. Wszystko wygląda całkiem schludnie więc już kombinuję jakieś bardziej efektowne formy, ale to już następnym razem się pochwalę ;) Obdarowana była wzruszona i podekscytowana podarkiem, a na efekty jeszcze chwilę musimy poczekać.  Słonecznej soboty :)

Mój pierwszy (świąteczny) bieżnik

Obraz
Pierwszy bieżnik jaki wykonałam jest jednocześnie pierwszym świątecznym bieżnikiem na moim koncie. Nie jest to może dzieło życia, ale z szyciem na maszynie mam zdecydowanie mniej wspólnego niż bym chciała. Dlatego w ramach Targów Twórczości Artystycznej z największą przyjemnością skorzystałam z bezpłatnych warsztatów, organizowanych na stoisku maszyn do szycia. I to właśnie w ramach tych warsztatów powstał bieżnik, który poniżej z duma prezentuję. Dla każdej szanującej się pani domu to pewnie zadanie na nie więcej niż godzinę, ale ja zmagałam się z projektem dwa razy dłużej. Ale początki bywają trudne. Bardzo dziękuje dzielnej M., która wzięła razem ze mną udział w tym wydarzeniu. A dodatkowo gratuluję jej odwagi bo przyznała mi się, że z maszyną do szycia było to jej pierwsze bliskie starcie. Może trochę późno pokazuję jak na akcent świąteczny, ale czuję się nieco usprawiedliwiona odwiedzając Wasze blogi i oglądając wasze świąteczne wystroje :) Wracam w Nowym Roku ...