Posty

Wyświetlam posty z etykietą bindowanie

Zielono-brazowy album. Nagroda z mojego rozdaania :)

Obraz
W rozdaniu jakie organizowałam na Fb wypadło szczęśliwie na Agatę A., która to zażyczyła sobie nie tyle motyw albumu co kolorystykę. Dodatkowo wspominałam, że chce tam zamieścić zdjęcia ze swoich wypraw, więc spróbowałam przemycić motyw podróży :) Dopiero w niedzielę udało się przekazać nagrodę dlatego nie pokazywałam go wcześniej.

Prywata. Czyli jak wygląda album wypełniony zdjęciami

Obraz
Każdy album nabiera swojego ostatecznego szlifu po dodaniu zdjęć. Rzadko mam okazję pokazywać takie właśnie zakończone projekty dlatego ten, po uzyskaniu zgody Głowy Rodziny zamieszczam. To najmniejszy album jaki do tej pory zrobiłam. Jego bazę stanowi aparat o wymiarach 8 x10 cm.  Moja bindownica musiała się trochę nagimnastykować by przebindować 5 a nie 6 otworów jak to ma w zwyczaju.  Z powodu walki z pasującą wielkością zdjęć pasujących do tego projektu nie ma w tym albumie wielu ozdobników. Mnie się taki podoba i wspaniale przywołuje wspomnienia tego wrześniowego weekendu.

Pozbawione wnętrza

Obraz
Powstały nowe okładki 10 na 15, których wnętrze chciałabym zrobić z dokładnymi wskazówkami osoby, która miałaby się z nimi zaprzyjaźnić. Jak to z moimi pracami nie maja zbyt wielu elementów, ale może dzięki temu ich odbiór bywa prostszy ;) a może to moje wrodzone poznańskie skąpstwo w kreatywnych działaniach też widać ? Dowiedziałam się ostatnio o zainteresowaniach wspaniałej córeczki mojej znajomej. Otóż Królewna zainteresowała się baletem, na razie swoje pierwsze kroki są całkowicie intuicyjne, ale jej czujna mama intensywnie rozgląda się za miejscem gdzie świat muzyki i tańca zostanie jej pokazany w ten profesjonalny sposób. I tak robiąc drobne zamówienie dorzuciłam trzy baletnice. Poznajcie jedną z nich.

Koronkowy aparat

Obraz
Powstał choć nie miał przeznaczenia. Była wena i chęci twórcze. Efekt mi się podoba. Zwróćcie proszę uwagę na dodanie do jednolitych czarnych kartek wzorzystych papierów od wewnętrznej ich strony. Mały element a fajny efekt dopracowania całości.  Planuję trochę poeksperymentować z innymi wielkościami i kształtami albumów. Sama już nie mogę się doczekać co takiego z tych prób wyniknie. Pozdrawiam wszystkich nie śpiących.

Czy liczy się to co w środku?

Obraz
Przygotowałam ostatnio zestaw okładek do album z miejscem na bindowanie i nie nie wiem co ma być w środku. Może być notesem, może być albumem, albo moim ulubionym połączeniem obu. :) Chciałabym by o tym zadecydowała osoba do której ma trafić, albo taka która będzie chciała albumik komuś podarować. Dlatego dziś pokażę wam same okładki. Na facebooku zapowiedziałam małe rozdanie (pewnie znowu albumik), które zorganizuję w momencie gdy liczba polubień niebezpiecznie-natchninej przekroczy magiczne 77. Zachęcam gorąco do wspólnej zabawy.

Album little moments

Obraz
Mini album z fioletem jako kolorem dominującym na okładce. Wnętrze wyjątkowo dokładnie obfotografowałam. Dajcie znać, czy to się Wam podoba. Do zbindowania wykorzystałam największą sprężynę jaką miałam bo z założenia ma to być album pełen zdjęć więc dałam mu szansę na przybranie na pasie po dodaniu fotografii. Natomiast żeby uniknąć jego braku dyscypliny założyłam mu szeroką gumką kapeluszową (przymocowana za pomocą zszywek).

Album na piękne chwile

Obraz
Album ma kilkanaście białych kartek o strukturze drobnej  mozaiki. Na zdjęciach same okładki bo tylko one zostały ozdobione.  Album jest wiązany na cienkie niebieskie satynowe wstążeczki, takie same zdobią sprężynę. Ostatnio udaje mi się lepiej organizować sobie pracę. Pewnie za zmianą ustawienia mebli i większą dostępnością elementów.

Coś dla siebie

Obraz
Z robieniem czegoś dla siebie (na własny użytek, nie tylko dla własnej przyjemności) zawsze odkładam na szary koniec. Od urodzin...czyli kilku dooobrych tygodni próbuję skończyć album na zdjęcia związane z moimi postanowieniami około urodzinowymi. Album też jest już zbindowany i okładka też niby miała być gotowa, ale tak na nią zerkam i coś bym jeszcze zmieniła, coś dodała... Zamieszczam zdecydowanie niegotowy album dlatego bo to jedna z najlepszych motywacji jakie znam. Jak raz coś to pokażę to siły by projekt dokończyć pojawiają się nie wiedzieć kiedy i skąd. Swoją drogą tak bym chciała dokończyć go jeszcze w tym roku...

Album dla Aparatki

Obraz
Zdjęcia robione w spartańskich warunkach. Kiepskie sztuczne światło mocno przekłamuje kolory i niestety miał tez wpływ na ostrość fotografowanych elementów. Okładka szczególnie straciła w obiektywie. Swoją drogą to skoro szewc bez butów chodzi to trudno oczekiwać fotogeniczności od aparatu. Album wykonany był na zlecenie. Czasu jak zazwyczaj było niezwykle mało, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czynnik braku czasu wpływa na mnie w działaniach kreatywnych zwykle motywująco. Zlecająca M.D. jest osobą o niezwykle pozytywną i szczyptę szaloną osobą. Jej spontaniczność przeradza się w niezwykłe zdolności organizacyjne, które pomimo młodego, bardzo młodego wieku imponują. nie dziwcie się wiec, że dla takiej osóbki zarywa się noc by pokleić, pomalować i zaczarować kawałki papierów i wstążek. Ważne, że się starałam, efekt każdy oceni sam.   Zdjęcia stare, niemal sprzed roku, ale sięgnęłam po nie bo właśnie przymierzam się do większego albumu w magicznym kształcie apara...

Pierwszy bindowany album

Obraz
Pod koniec września dostałam wspaniały prezent. Nie za bardzo było jednak czym się chwalić, jest to bowiem moja różowa bindownica, którą pewnie większość dobrze zna. Dziś chciałam pokazać wam coś co zmajstrowałam przy jej pomocy-  bindowany album. Powstał jako oprawa do zdjęć mojego P. z jego ostatnich urodzin.  Fotografie zrobiłam przed wklejeniem zdjęć i  zbindowaniem.     edit: Właśnie otworzyłam tego posta na innym komputerze i nadziwić się nie mogę, że kolory są aż tak przekłamane... :(