Obserwatorzy

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Kartka ślubna (podobno) odważna

Dużo tych kartek ślubnych, ale jakoś tak to taka wyjątkowa okazja, że mobilizowała mnie najskuteczniej :)

Najwięcej powiedzą Wam zdjęcia.  Pomogą ocenić czy rzeczywiście taka odważna... Moim zdaniem wszystkie zasady dotyczące kartek ślubnych są bardzo płynne, a czasem nawet ich złamanie jest wskazane.

Kochana O., dla której karta została popełniona stwierdziła, że to jedyna jakiej nadawcę poznała przed otwarciem :)


9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Do Candy się już pierwsza zapisałam i z wielką przyjemnością obserwuję, bo cudownie tworzysz :)

      Usuń
  2. Dzięki zabawie tu trafiłam i zostanę na dłużej, mogę?
    Karteczki świetne i z pomysłem. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu będę zaszczycona każdą Twoja wizytą :)

      Usuń
  3. Rzeczywiście jest inna... Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super taka niesztampowa! bardzooo mi się podoba!!

    OdpowiedzUsuń