Okładka albumu w stylu steam punk

Powstał album steampunkowy. Dziś okładka. Jestem z niego dumna, ale postał ponad miesiąc temu i już wiem, że następny będzie jeszcze lepszy. Dużo eksperymentowałam, miałam mało materiałów i doświadczenia. Obdarowanemu się podobno podoba ;) Dużo tu "wysypiskowych elementów", ale to rodzaj mojej interpretacji tematu.

Tak, można mu zarzucić wiele, ale jest jedyny w swoim rodzaju, jest moim pierwszym więc nie bardzo przejmę się krytyką. Dał dużo frajdy i upewnił w przekonaniu, że warto eksperymentować i dalej pójdę tą drogą...



Komentarze

  1. I masz rację. Krytyka byłaby zresztą nieuzasadniona. Tym trzeba się po prostu bawić!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Skromne warsztaty kreatywne

Podziękowania za udział w imprezie

Rozstanie