Obserwatorzy

sobota, 20 października 2012

Zegarek nośnikiem sztuki


Należę do wymierającego gatunku miłośników sztuki, głównie malarstwa. Kocha godzinami chodzić po muzeach. Mogę wybrać się kolejny raz do tego samego miejsca tylko po to by napatrzeć się na jeden ze swoich ulubionych dzieł. Uwielbiam atmosferę ciszy jaka zazwyczaj panuje w każdym Muzeum Narodowym w naszym kraju, ale uwielbiam też ruch jaki powodują grupy zwiedzających w muzeach zagranicznych.

Lubię też otaczać się rzeczami, które zdobi motyw czy print z obrazów.  I taki właśnie praktyczny dodatek a w zasadzie dwa podobne dodatki chciałabym Wam pokazać.













Który najbardziej wpada w oko?
Czy ten który obraz rozpoznajecie / najbardziej lubicie?
Co Wy myślicie o takich dodatkach?
Czy wypada je nosić w każdym wieku czy raczej się z nich wyrasta? 

 

5 komentarzy:

  1. No, z tym "wyrastaniem" to przysoliłaś! (dobra prowokacja). Kocham takie gadżety, sama jestem właścicielką zegarka z obrazem Lautrec'a (choć jakbym miała wybór byłby inny). Czekałam na irysy ale w rzeczywistości nie wygląda tak ładnie. Trzymam rękę na pulsie i jak mi któryś wpadnie w oko to na pewno sobie kupię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czarny mi się podoba bardziej ;dd

    zapraszam na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. EXTRA są! Nie wiem, który fajniejszy... No co Ty z tym 'wyrastaniem'??? ;-) Uważam, że trzeba nosić to co się komu podoba! :-)

    OdpowiedzUsuń