Placki kukurydziane

Dawno nie gościliście w mojej kuchni. Dziś to nadrobimy.

Przepis prosty i szybki w realizacji. A efekt niesamowicie przyjemny. Zdrowszy zamiennik klasycznych placków ziemniaczanych. Dzielę się nim z Wami bo zawojował nie tylko moją kuchnią, ale i moich kilku koleżanek. Jego źródłem była gazeta, ale jak to ja musiałam nieco zmodyfikować. Taka już moja rogata natura nie potrafi dostosować się do przepisu bez swoich przysłowiowych trzech groszy.

Efekt poniższego przepisu na zachętę.


- puszka kukurydzy
- szklanka kaszki kukurydzianej
- pół szklanki mąki żytniej
- pół szklanki mleka
- pół szklanki wody (ja użyłam gazowanej )
- 4 łyżki oliwy z oliwek (to już ilość również do smażenia)
- jajko
- łyżeczka proszku do pieczenia
-blender 

Zmiksować kukurydzę, ale tak by pozostały jej wyczuwalne kawałki.
Wrzucić kukurydze do garnka i gotować spokojnie dodając pół szklanki kaszki i  2 łyżki oliwy. 
Na chwilę zdejmujemy z palnika by dodać jajko ( bo ścięte nam się już z masą nie połączy).
Teraz w osobnym naczyniu mieszamy mąkę, proszek i resztę kaszki bo dodać do postawionej na nowo na ogniu mieszaniny.

Konsystencja jaką chcemy uzyskać podobna jest do tej przy racuchach.

Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni z niewielką ilością oliwy.
A usmażone odsączamy na talerzu z serwetka albo papierowym ręcznikiem.


Nadają się do jedzenia zarówno na słodko jak i na słono.

Smacznego!!!!


Nie jest jeszcze za późno by zrobić je na dzisiejszy obiad. Smacznego!

Komentarze

  1. mmmm pychotka pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  2. od kiedy znam przepis robię je regularnie i określenie PYSZNIUTKIE jest zdecydowanie za delikatne!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Skromne warsztaty kreatywne

Podziękowania za udział w imprezie

Rozstanie