Prawie mój zamek

Kilka miesięcy temu poznałam (choć się trochę broniłam) niesamowicie kreatywnego faceta. Chłopak z nieco innej bajki, taki zbyt bezpośredni, uparty, ale zarażający dystansem do świata i niezwykle zainteresowany każdym przejawem kreatywności. 

Jak nie wyrazi sprzeciwu to zaproszę Was na jego bloga, ale to za jakiś czas.

Ale do rzeczy. Bohaterem tego posta jest nie Kreatywny K. a papierowy model zamku, do którego K. zdołał mnie przekonać. To taki mój pierwszy krok w klejeniu modeli. A ten zameczek świetnie się to tego nadał- poziom trudności niezwykle sprzyjający i podbudowujący takich laików jak ja.

Zainteresowanych zmierzeniem się ze sklejeniem tego zameczku zachęcam do pobrania tutaj.
Natomiast tych ciekawych mojego debiutu modelarskiego zapraszam na dokumentację w kadrach poniżej.

Komentarze

  1. Hello! Jestem bardzo ciekawa Twojego debiutu ale nie ma fotek... :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Siemka jestem Sabinka ,
    niezwykle dobrze przegląda się twoje wpisy, zapewne odwiedze twojego bloga jeszcze nie raz, a obecnie pozdrawiam oraz zapraszam na moją strone online

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Skromne warsztaty kreatywne

Podziękowania za udział w imprezie

Rozstanie