Obserwatorzy

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Wyróżnienia - moja refleksja i podziękowania

Przyznam, że od zawsze miałam problem z przyjmowaniem komplementów i wyróżnień. I nie minęło mi to do dziś... Stety- niestety. Czasem  nie umiem się zachować i potem obawiam się, że może być to odczytane jako pycha czy zadufanie w sobie. Od tego jestem daleka.

W tym miejscu chciałabym przedewszystkim przeprosić Ani z Warsztaty Niebieskie Migdały, od niej dostałam pierwsze wyrożnienie i z perspektywy czasu oceniając moje zachowanie-a w zasadzie przemilczenie tematu  tyło niewłasciwe. Mam nadzieję, że Ania nie chowa do mnie urazy.

Dziś chcęc nadrobić mój nietakt zamieszczam oba otrzymane wyróznienia od Ani i Sylwii.

Bardzo Wam dziewczyny dziękuję, nie czuję, żebym na nie "zapracowała" i to dlatego moje całe  zagmatwanie tematu. Obie bardzo mocno was ściskam.


Od Ani :


od Sylwii


Pozostały jeszcze moje nominacje. A to akurat znowu problem dla mnie bo chciałabym Was wszystkie tu wpisać ....

Chyba jednajk wyróznienia nie sa dla mnie bo robie za duzo problemów... Przepraszam

4 komentarze:

  1. Wyróżnienia są na pewno miłe, aczkolwiek nie jesteś jedyną osobą, która po prostu ich nie przyjmuje. Na pewno wystarczy podziękować i powiedzieć, że nie ma się w zwyczaju przyjmowania wyróżnień i myślę, że nikt nie poczułby się przez to urażony :) ja jeszcze co prawda nie dostałam żadnego, ale teraz tak myślę, że też by mi było ciężko wybrać osoby, które ja miałabym wyróżnić, bo musiałabym nominować wszystkich, których blogi obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! zgadzam sie z Tobą. Widzę, że nie tylko ja mam takie dylematy. Bo to, że to miłe to też nie mam wątpliwości :)

      Usuń
  2. Oczywiście, że cały problem jest z "podawaniem dalej" :) Ja jestem przekonana, że twój blog zasługuje na nie jedno wyróżnienie ale jeśli masz się czuć dyskomfortowo po prostu wstaw info, że nie przujmujesz :)))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też uważam, że twój blog zasługuje na wyróżnienie;)

    OdpowiedzUsuń